O sadzeniu drzewek. Współczesny humanista to ekolog, nie może być inaczej

Norwidowskie sadzenie lasu (szumnie i na wyrost  nazywamy te kilka drzewek lasem) wynikało z racji serca i umysłu, z troski o drugiego człowieka, mimo świadomości, że ten drugi nie dba o nas; mimo świadomości , że problemów globalnych to nie rozwiąże i nie zmieni faktu, że zmieniamy się w monstrualny śmietnik odpadów gargantuicznej konsumpcji.

Las posadzili humaniści, którzy dziś są przede wszystkim ekologami. Troszcząc się o człowieka, dbam o miejsce, w którym przyszło nam żyć.

 Ta akcja to skutek obserwacji współczesnych zjawisk, o których „się mówi”, i które są wypierane ze  zbiorowej świadomości społeczeństw. A skoro tak, to nie będę tu wspominać o wycinaniu lasów amazońskich, syberyjskich czy nowozelandzkich, o waleniu się ekosystemów i wymieraniu gatunków, o rabunkowej gospodarce wielkich mocarstw, o topnieniu lodowców i  nadciągającym Armagedonie . O tym już mówią tylko naukowcy i Greta Thunberg, której w najlepszym wypadku przypisuje się donkiszoterię. Z czym musi się mierzyć ta aktywistka, albo – dla niektórych – leserka, bo nie chodzi do szkoły tylko na strajki ekologiczne; zrozumieliśmy, gdy zaczęło się sadzenie lasu. W świadomości niektórych to fanaberia, zawracanie głowy, strata czasu, bo będzie brudzić, przeszkodzi w ewakuacji i pojawią się groźne węże…

Statystyki

Zasadziliśmy łącznie 109 drzew, w tym 9 kalin, 9 kosodrzewin, 14 sosen, po jednym buku, dębie i jaworze oraz aż 74 świerki. Oprócz tego, uczniowie mieli możliwość nazwać drzewka, które sami zasadzili. Niektóre imiona, jak i ich źródła są naprawdę ciekawe, więc przytaczam je poniżej i zachęcam do przeczytania.

Grzegorz z Chetyna i Shrek też są z Norwida

Stefan – zasadzony przez Igora Sprkę z klasy 3a – „Moje drzewo nosi imię Stefan, na cześć Stephena Kinga (wersja spolszczona), obok stoi drzewko Aldona, mojej dziewczyny, nazwane na cześć jej mamy”

Ofelia – zasadzona przez Kornelę Tomczak z klasy 3a – „Podczas wybieranie swojego drzewka natrafiłam na takie małe i liche maleństwo, które na dodatek po zasadzeniu było jakieś krzywe…nie wiem czemu ale od razu fizyczne skrzywienie sadzonki powiązałam z psychicznym skrzywieniem bohaterki „Hamleta” – Ofelii, która w jakimś stopniu jest bliska mojemu sercu. Stwierdziłam więc, że pobawię się w Szekspira, ale spróbuję napisać łaskawszy dla Ofelki scenariusz, dając jej szanse na wyrośnięcie!”

A.S. 23.10.19r. – zasadzone przez Adelajdę Szokę z klasy 2a – „To moje inicjały i data tamtego dnia, chciałabym to kiedyś wspomnieć, jak chodziłam do tej szkoły.”

Chochoł – zasadzony przez Alexa Pultera z klasy 3a – „ ni to człowiek, ni to krzew”

Fiona – zasadzona przez Oliwię Gałkę, Ninę Kaczmarską i Marcelinę Jabłońską z klasy 1a – „Niedaleko znajduje się drzewko Shre.”

Morisek – zasadzony przez Maję Aksak, Wiktorię Wrześniak i Weronikę Działę z klasy 1a – „W tym czasie naszej koleżance zmarł kot o tym imieniu, a  pies Weroniki tak się nazywa”

Rafcio – zasadzony przez Amelię Lipińską i Patrycję Nieckulę z klasy 1a – „Skrót od Romuald Alfred Fifonż Carter, wymyślałyśmy mu to imię i nazwisko na zmianę i tak wyszło”

Dart – zasadzony prze Dominikę Ossowską i Anitę Złotkowską z klasy 1a – „W Stranger Things mały demogorgon, którym zajął się jeden z głównych bohaterów nazywał się Dart (od D’Artagnan), a że obie bardzo lubimy ten serial, to stwierdziłyśmy, że weźmiemy coś z niego.”

Bobo – zasadzony przez Anię Zipser i Olę Szkwarek z klasy 1a – „Tak nazywa się kot Oli”

Mietek – zasadzony przez Olivię Bieniasz i Gosię Baranowską z klasy 1a – „To imię wzbudziło w nas matczyny instynkt i jest ładne, a także dlatego, że nie Wojtek.”

Tarrou – zasadzony przez Kamila Kowalskiego i Zuzannę Klementowską z klasy 2a – „To imię lekarza z „Dżumy”, lubimy tę książkę i chcieliśmy nadać drzewku fajne imię z dobrej i wartościowej lektury, a ta pierwsza przyszła nam do głowy”

Bigos-Chrzan – zasadzony przez Julitę Bigos i Sarę Kowalewską z klas 1a i 2f – „Bigos to tradycja kuchni litewskiej, polskiej i białoruskiej, jest to potrawa z mięsa i kapusty. To imię ma po mamie Julity, a drugie ma po mamie Sary”

Sandrra – zasadzona przez Julię Płyjgawko i Jagodę pleskacz z klasy 2a – „Imię na cześć naszej przyjaciółki, niech miłość kwitnie”

Jeremiasz – zasadzony przez Tamarę Mkrtumjan i Wiktorię Czernicką z klasy 1a – „Chciałyśmy, aby jego imię było wyjątkowe.”

Bambi – zasadzony przez Magdę Ciepielę i Liwię Czajkowską z klasy 1a – „Spodobało nam się to imię, jest ładne i bajkowe”

Harold Blaze – zasadzony przez Błażeja Dobieckiego z klasy 3a – „Harold, to imię siedziało mi w głowie, Blaze pochodzi od mojego imienia. Młode drzewo o starej duszy płonącej żarem uczuć”

Halbjorn Vilhjajmur – zasadzone przez Manuela Wastiana z klasy 3a – „To są imiona moich pierwszych postaci w RPGu. Sentyment i chęć upamiętnienia ich”

Garen – zasadzony przez Michała Komadę i Weronikę Małecką z klasy 3a – „Na postaci Garena w lidze mam dużo punktów i lubię nim śmigać na topie”

Babyflo – zasadzona przez Ines Miszczyszyn z klasy 2a – „Moją pasją są konie i jazda western, a konkretnie konkurencje szybkościowe. Mam swoją idolkę, która zdobyła podwójne mistrzostwo świata w Barrel Racing na jednym z jej najbardziej znanych koni, właśnie Babyflo. Fallon, bo to o niej mowa, dokonała tego zaczynając od kompletnego zera, po przejściu ciężkiej kontuzji. Podziwiam ją za to, że się nie poddała i jest naprawdę pozytywnym człowiekiem”

– –Syrinx i Pan – zasadzone przez Zosię Stachurę i Krzysztofa Patronika z klasy 2a – „Pan to grecki bóg opiekuńczy lasów i pól, strzegący pasterzy oraz ich trzód. Obok rośnie drzewko mojej przyjaciółki, która nazwała je Syrinx, imię takie nosiła także nimfa w której Pan się zadurzył”

Daenerys – zasadzone przez Julię Piróg, Zuzannę Kędzior, Gabriela Cegłę i Aleksandrę Wiewiórę z klasy 2a – „Geneza jest taka, że Daenerys to nasza ulubiona postać z Gry o Tron i chcieliśmy ją wspólnie upamiętnić.”

Grzegorz z Chetyna – zasadzone przez Ewę Kobielską z klasy 2a – „Jestem fanką Krzyżaków.”

Shrek, OK? – zasadzony przez Oskara Kłyszyńskiego z klasy 2a – „Mój Shrek będzie wzbudzał zachwyt norwidowskich przechodniów, ze względu na swoje umaszczenie i puszystą sylwetkę, którą mam nadzieję nabędzie w przyszłości”

GrooD od Darni – zasadzony przez Martynę Jeziorską z klasy 1a – „GrooD od Darni wyrośnie na przewspaniałego strażnika norwidowskiego lasu. Mam nadzieję, że będzie najpotężniejszym a zarazem najurodziwszym drzewkiem jak jego filmowy przyjaciel Groot”

Matthew – zasadzony prze Marcelinę Orchowską i Amelię Naumowicz z klasy 1a – „Po prostu spodobało nam się to imię”

Treebeard – zasadzony przez Julię Janik z klasy 1a – „Władca Pierścieni jest moją ulubioną książką, a Tolkien ulubionym autorem. Natomiast drzewa to moi najlepsi przyjaciele. Z połączenia wyszedł Treebeard.”

Rosną także drzewka o imionach: Rycerz Zwolina, należący oczywiście do Pani Eweliny Zwolińskiej, która czuwała nad akcją, Nemeczek, Ku pamięci Kornela, Bukiet, Samuel, Tabaluga i Kubojtek.

Sadzenie tych drzewek, pomijając kontekst ekologiczno-światopoglądowy, było dobrą zabawą a dla niektórych możliwością poznania fizycznej pracy z łopatą. Z pewnością na długo zapadnie ono w pamięć, szczególnie, że te drzewa będą rosły, kiedy nas już nie będzie i przypomną przyszłym pokoleniom, jak ważny jest kontakt z naturą.

Podziękowania

– wspaniałym rodzicom i dziadkom

– Kierownictwu Nadleśnictwa Świeradów

– Dyrekcji Karkonoskiego Parku Narodowego

-Dyrekcji Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej

Julia Janik 1a