LEKCJA Z MISTRZEM – MICHAŁ PATER

Dnia 20 listopada w ramach działającego w naszej szkole projektu „Lekcje z Mistrzem” mieliśmy przyjemność poznać Michała Patera – absolwenta naszego liceum. Spędziliśmy razem dwie wspaniałe (choć zdecydowanie za krótkie) godziny, podczas których pan Michał oczarował nas opowieściami o swoich wyprawach, oryginalnością i bezpośredniością.

„Na krzywy ryj…”

Kończąc nasze liceum nie wiedział, co chce w życiu robić. Poszedł na studia historyczne na Uniwersytecie Wrocławskim, które zakończył tytułem magistra, jednak podążając za potrzebą samorealizacji spakował dwie puszki konserwy, wziął 200 złotych i ruszył autostopem do Rosji, za cel obierając Władywostok. Od tamtej pory podróżuje pod hasłem „ Na krzywy ryj” i wchodząc w kontakty z mieszkańcami zwiedzanych przez siebie krajów ukazuje nam to, co pozornie jest nam nieznane.

Turysta a podróżnik

Podróżuje już od dwudziestu lat, chodź dopiero od pięciu nazywa siebie podróżnikiem, a nie turystą. Czym to się różni? Turyści to MY. Jedziemy na określony czas, często przy pomocy biura turystycznego, z większymi funduszami i planem co zwiedzać, co robić. Natomiast podróżnik jedzie, można powiedzieć że „na pałę” – nie wie kiedy wróci do domu, żyje wśród mieszkańców, pisze się na wszystkie przygody, które dodatkowo może przeżyć i poznaje kulturę oraz sposób życia lub przeżycia. Poznaje, stara się zrozumieć, zaprzyjaźnia się. Ma w sobie cechy dobrego reportera…

Na kanale na YouTube Autostopem Na Koniec Świata można obejrzeć krótkie filmiki z jego wojaży, które nagrywa kamerką GoPro zaczepioną na kijku narciarskim. Są one dość niekonwencjonalne, gdyż mają one charakter podróżniczo-survivalowy i pozwalają spojrzeć na wszystko od kuchni.

Kot jest szczęśliwszy? My Polacy- ludzie cywilizacji zachodniej czy mieszkańcy Syberii i Jakucji?

Mieliśmy okazję dowiedzieć się szczególnie dużo na temat Rosjan, z którymi pan Michał przeżył wiele rewelacji, mniej lub bardziej niebezpiecznych. Już na samym początku podzielił się z nami swoją refleksją dotyczącą różnicy między ludźmi mieszkającymi w dużych miastach, takich jak Moskwa czy Petersburg (które próbują aspirować do miast europejskich, przez co uznawane są za miasta zamknięte i nieprzyjazne obcym), a tymi, którzy mieszkają na prowincjach.

Stwierdził, że człowiek mieszkający bliżej natury, bardziej jest zżyty z drugim człowiekiem a tym samym zdecydowanie szczęśliwszy.

Tu nasuwa się pytanie: jak można być szczęśliwszym mieszkając z dala od wszystkich nowinek i technologicznych? Wytłumaczył nam to na powszechnie znanej piramidzie Maslowa (potrzeb ludzkich). Dla nas – ludzi żyjących w krajach wysoko rozwiniętych ważne są też potrzeby samorealizacji oraz szacunku i uznania, natomiast dla nich one nawet nie istnieją. Ich pierwszą myślą nie jest to, co zrobić, aby dostać awans w pracy lub zostać zapamiętanym. Oni cieszą się już z realizacji tych potrzeb, które dla nas są na najniższym poziomie.

W Rosji aż jedna trzecia mężczyzn nie dożywa sześćdziesiątego roku życia z powodu problemów alkoholowych!

Naród rosyjski przedstawia w bardzo pozytywnym świetle. Uważa, że są bardzo sympatyczni, gościnni i pomocni. W szczególności są świetnymi kompanami do kieliszka, co prowadzi do tego, że aż jedna trzecia mężczyzn nie dożywa sześćdziesiątego roku życia z powodu problemów alkoholowych! Pomimo tego, pan Michał podkreślił, że nie warto wchodzić z nimi na teren dyskusji politycznych, bo może się to źle skończyć (co spowodowane jest oczywiście historią, która różni się od naszej). Przekonał się o tym na własnej skórze, kiedy mało co nie został zadźgany nożem przez mężczyznę, który myślał, że pan Michał jest amerykańskim szpiegiem. Podsumowując tą sytuację powiedział „przeżyłem”.

Wytłumaczył nam, kim jest homo sovieticus i „duraczenie”

Do dziś spotyka się takich na wschodzie, bo to wynik „duraczenia”  czyli ogłupiania systemu komunistycznego, to osoba której narzucono sposób myślenia, pozbawiona własnej inwencji, podporządkowana systemowi i uległa, żyjąca w rzeczywistości panoptycznej.

Zapoznał nas również z historią swojego auta, które kupił w Rosji, ponieważ przeprawa przez kraj autostopem w jedną stronę zajmuje około miesiąca, a jego wiza była ważna tylko dziesięć dni, oraz późniejszymi problemami, które miał przez niedopełnienie formalności.

Cały wykład zawierał konteksty historyczne, geograficzne, polityczne, religijne i rozrywki.

Pojawił się nawet rosyjski rap oraz kilka piosenek napisanych o Władimirze Putinie. Wszystko bardzo sprawnie przeplatało się ze sobą, więc pan Michał każdym słowem potrafił nas zafascynować. Krótko mówiąc – każdy znalazł coś dla siebie, a kto nie był – niech żałuje! Mam nadzieję, że w następnym roku będziemy mieli przyjemność znów spotkać się z Michałem Paterem i wysłuchać o jego nowych podróżach i przygodach, a za dzisiaj serdecznie dziękujemy!

 

 

Wanessa Biela, klasa 1a

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Font Resize