STUDNIÓWKA 2016

Bardzo dawno temu? Nie, zaledwie jeden dzień przed wyczekiwanym rozpoczęciem ferii. Za górami? Za lasami? W rzeczy samej, ale nie za daleko od naszej codzienności. W pałacu? W bardziej współczesnej wersji – Hotelu „Gołębiewski” w Karpaczu. W tym niecodziennym miejscu, w kreacjach godnych Królewskiego Balu spotkali się tegoroczni maturzyści II LO im. C.K. Norwida, aby uczcić trzy letnią edukację przed jednym z najważniejszych egzaminów swojego życia. Gdy zegar wybił godzinę 19.30, całą salę zalała melodia poloneza, w rytm którego wszystkie klasy maturalne wraz z nauczycielami i Panią Dyrektor, Iwoną Kumek, zatańczyli całą choreografię ułożoną pod czujnym okiem Pani Moniki Pawlak. Był to niewątpliwie jeden z momentów, w którym każdy z nas mógł odczuć powagę i wyjątkowość tego wieczoru. Po czym głos zabrała Pani Dyrektor, przed którą zgromadzona tłumnie młodzież złożyła przysięgę, o dołożeniu starań w przygotowaniach maturalnych, ale przy tym na czas balu porzucenie w niepamięć, wszelkich możliwych zagadnień dotyczących nauki. Na znak zgody, został wzniesiony toast za pomyślność w maju oraz udany wieczór. Z racji, że takie chwile warto upamiętnić, maturzyści klasowo zebrali się do zdjęć. Gdy wszelkie formalności zostały zakończone, zaczęła się najbardziej wyczekiwana część uroczystości – zabawa do białego rana. Tancerze coraz śmielej „zalewali” parkiet, wykazując się wśród blasków reflektorów rozmaitością figur. Nie na długo przed północą rozpoczął się program artystyczny, w którym uczniowie choć na moment mogli wcielić się w role poszczególnych nauczycieli oceniających występy wokalne i taneczne. Na sam koniec, ze wszystkich występów, nagrodę w postaci ‘zdanej matury na 100%’ wręczyła Pani Dyrektor grupie tanecznej, szerzej znanej pod nazwą: Nosiciele Testosteronu. Do samej czwartej nad ranem cała przestrzeń sali wypełniona była roztańczoną młodzieżą i kadrą nauczycielską , unosiły się głośniejsze i cichsze rozmowy, a cała noc, która zdawałoby się nie miała końca, nie dosłyszała ani razu słowa ‘matura’. Morału w tym nie znajdę, chociaż wiele pamiętam. Mam nadzieję, że zdrowi i szczęśliwi dotarliście do swych mieszkań i aż do obudzenia Słowo Którego Wyrażać Nie Było Można, teraz was motywuje w notatkowych porządkach.
Maturzystka