Undergrandowo i alternatywnie w „Norwidzie”

Slamy to nowe zjawisko kulturalne, niewpisujące się w mainstream . To znaczy, że nie schlebia masowym gustom, nie ma facebooka, nie wie, co to instagram, nie idzie na łatwiznę.

Kierowane jest do niewielkiej grupy odbiorców, którzy zainteresowani są poezją, też tą o lekkim zabarwieniu humorystycznym  i muzycznym.

VIII slam miał miejsce 28 października o 18- tej  w holu Szkoły.

W halloweenowej atmosferze Wiktor Zajas brawurowo zaprezentował swój Monolog – Manifest, Monolog – Protest, w którym  ubolewał nad brakiem godnego sobie przeciwnika. Bo rzeczywiście kategoria „pół żartem – pół serio” obsadzona była tylko przez niego.  Dzięki jego wystąpieniu poczuliśmy tę energię z ubiegłorocznych slamów. Tekst  Wiktora:

MIAŁO BYĆ SHOW!

Wielki powrót najgorętszej szkolnej imprezy w tej zapadłej dziurze!

Sensacja o jakiej nie śnili nawet w słynnym liceum na górze!

Splendor, prestiż i moc chwały!

Powitajmy serdecznie – Norwidowskie Slamy!

 

Po wakacyjnej przerwie, gdy naklejki z patronem zwiedzały Paryż, LA oraz Wiedeń

Na poetyckiej arenie znów staje zawodnik! Cały jeden…

Sterczy tu sam, nie ma rywalizacji ani na kim zrobić wrażenia

Gada sam do siebie, jakby go dopadła jakaś schizofrenia!

 Jeden jedyny się znalazł poeta natchniony

Pojedynkuje się sam z sobą, widać upośledzony

Czy naprawdę mam się poddać i przestać w was wierzyć?

Czy w szkole brak kogoś, kto mógłby się ze mną zmierzyć?

 Same cioty, sieroty obrzygane i ostatnie fajtłapy

Ćwierćinteligenci, ograniczeni, a na oczach mają klapy

Wiem, ja rozumiem, mamy czas jesieni i depresji

Ale że niby każdy tutaj boi się publiki oraz presji!?

 

Gdzie się podziały sonety, erotyki, miotanie się w poetyckim szale?

Czyżby lepszych od was artystów można było znaleźć na murku Podwale?

To chyba jakaś bzdura, dziwny absurd oraz niedorzeczna farsa

Że żeby dzisiaj znaleźć poetę, to trzeba lecieć aż na Marsa

 I nie mówcie mi, że pisanie jest trudne, ja was proszę

Wystarczy szybki rzut oka na to, co ja tutaj “tworzę”

Rymy częstochowskie, same głupoty i brak składni

Spokojnie dacie radę, nawet jeśliście nieporadni

 Każdy z was może coś skrobnąć, ty, ty, no ty lepiej nie

Ale o pisaniu każdy głupi coś wie

Mimo tego, że wartość mych tekstów jest nikła, a nawet wręcz nijaka

To jakimś cudem nie stanął ze mną żaden poetycki madafaka

 Nie wiem czy to tylko ja tak myślę, ale to jest chyba istna kpina

ŻEBY KTOŚ DZIESIĘĆ RAZY Z RZĘDU CZYTAŁ TEGO SAMEGO ANONIMA

Ostatnia rzecz, to podobno same zdolniachy, dla ambitnych raj

Ale z tego co tu widzę, norwidowskim poetom – brakuje jaj

W kategorii wierszy anonimowych pojedynkowały się cztery teksty. Zwyciężył  „Romantyczny wiersz”

“R O M A N T Y C Z N Y    W I E R S Z”

Poznałam kogoś kto powoli rozbierał mnie z uczuć, emocji.

Rozkruszał resztki mojej nadziei, która była światłem.

Błyszczała

A potem?

Z dnia na dzień powoli gasła.

Teraz gdy już odszedł…

Cisza.

Zero odzewu.

Jakiś szum łez z moich oczu,

może to już ulewa

albo jesień nadeszła i pora umierać?

Gdzieś tam w sobie,

Przemokłam już do końca ale wciąż jakby szukam ciepła.

Powoli sklejam się w całość.

Mimo że cisza jeszcze tak nie bolała, jak teraz”.

Nowością było pojawienie się fraszek na nauczycieli. Publiczność zdecydowała, że laur zwycięzcy przypadł Wiktorowi Rzadkowskiemu z kl. 1c autorowi  tego tekstu:

Pan X to sitna gilotyna,
Przepyta cię tak, że psychicznie nie wytrzymasz.

Musisz odpowiedzieć na każde jego pytanie,

a gdy nie podsumujesz swej wypowiedzi to ocenę niżej dostaniesz.

Humor z fraszek został zrównoważony przez bardzo nastrojowe ballady Gabriela Włynia, który zaginał czasoprzestrzeń wokalem i grą na gitarze.

Gościem spoza naszej szkoły była też Alicja Sibik z „Handlówki”, autorka wiersza „Anioł”, który na poprzednim slamie zdobył drugie miejsce. Dzięki niej mogliśmy posłuchać go w jej wykonaniu.

 

Wisienką na torcie okazał się jednak tylko z początku rymowany wykład akademicki Angeliki Bojko –  naszej absolwentki-  na temat urojenia w matematyce. Aż dziw, że matematykom też się czasem coś uroi…..

I ja tam byłam miód i mleko piłam……..

Dziękuję wszystkim slamerom, slamowiczom, a nawet slamiarzom… wszystkich narodów  łączmy się ….

 

P.S Autorem zdjęć jest Muzyczny Dyktator – Bartek Tkaczyk

  1. Szkoda, że Nogasia nie ma już w Trójce…..
  2. Sponsorzy: Kino Helios, Termy Cieplickie
  3. Patronat medialny: Muzyczne Radio

 

                                                                                  Ewelina Zwolińska

 

 

Koordynatorzy projektu: Halina Lejczak , Ewelina Zwolińska, Justyn Bilski